Menu

Piekarzanin roku

Nominowani

Michał Cejner
Dariusz Gacek
Bogdan Koczy
Stanisław Korfanty
Katarzyna Mielnik
Zenon Nowakowski
Dariusz Pietrucha
Leszek Podzimski
Jerzy Polaczek
Krzysztof Przybylski
Krzysztof Seweryn
Sylwester Świetlik
Teresa Szafik
Waldemar Tracz
Leon Wostal
Piotr Zalewski

Laureaci - 2007

Katarzyna Mielnik
Sylwester Świetlik
Leon Wostal

SPONSORZY

Restauracja IMPERIUM
Kwiaty u Beaty



Piekarzanin Roku
2007





Zenon Nowakowski

Piekarski biegacz, organizator i uczestnik biegów w hołdzie Ojcu Świętemu. Uczestnik wszystkich edycji kwietnego biegu dla Jana Pawła II. Jak tylko może promuje aktywny tryb życia, zachęcając do biegania piekarską młodzież.
Chociaż kiedyś prowadził dokładne statystyki, dziś już nie liczy przebiegniętych kilometrów. Jest ich z pewnością grubo ponad sto tysięcy.
- Mam przebieg jak dobre auto. Kiedyś biegałem 100 km tygodniowo, teraz zadowalam się kilkudziesięcioma - mówi Zenon Nowakowski.
Największe osiągnięcia jako biegacza to tytuł Mistrza Śląska Weteranów w otwartych zawodach dla zawodników bez licencji na dystansie 15 kilometrów. Dwukrotnie w latach 90-tych był najszybszym piekarzaninem w Biegu Solidarności. Dwukrotnie zdobywał tytuł najpopularniejszego sportowca w plebiscycie Gwarka i dwukrotnie był wybierany najpopularniejszym działaczem sportowym.
Dla papieża Jana Pawła II biegał do Wadowic, Lichenia, Częstochowy, na Górę Św. Anny. Najdłuższy bieg, jaki przebiegł jednorazowao to 85 kilometrów na 85 urodziny papieża. W trasie był 8 godzin i 49 minut.
Pamięta swoje rekordy życiowe. Przebiegł 10 kilometrów w 34 minuty i 30 sekund, a 5 kilometrów w 16 minut i 50 sekund. Ma na swoim koncie maraton, 42 kilometry, które pokonał w 3 godziny i 55 minut. Na półmaraton potrzebował 1 godziny, 22 minut i 11 sekund.
Emerytowany górnik. Jego druga pasja to malowanie artystyczne. Maluje i wypala głównie motywy religijne, bądź kwiaty. W tej chwili zajmuje się renowacją figury w kościele w Zębowicach. Parafia nie miała pieniędzy, więc Zenon Nowakowski postanowił odmalować je za darmo.
- Jestem zwykłym górnikiem, skończyłem szkołę zawodową, ale Bóg dał mi talent i nie mogę brać za to pieniędzy. Zresztą pieniądze szczęścia nie dają, a ja nie jestem pazerny i cieszę się z tego co mam - mówi Zenon Nowakowski.





Copyright © 2007 Krzysztof Turzański